Sługa diabła Wojtyła w synagodze (1986): jesteście naszymi starszymi braćmi
(do satanistów talmudycznych, plujących na Pana Jezusa i Maryję)
youtube.com/watch?v=EhblKt14TPk&t=24s
***
Mt12:
46 Gdy jeszcze przemawiał do tłumów, oto Jego Matka i bracia stanęli na dworze i chcieli z Nim mówić. 47 Ktoś rzekł do Niego: «Oto Twoja Matka i Twoi bracia stoją na dworze i chcą mówić z Tobą». 48 Lecz On odpowiedział temu, który Mu to oznajmił: «Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi?» 49 I wyciągnąwszy rękę ku swoim uczniom, rzekł: «Oto moja matka i moi bracia. 50 Bo kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten Mi jest bratem, siostrą i matką»
„Papież, będący jawnym heretykiem automatycznie ( per se) przestaje być papieżem i głową Kościoła."
Tradycjonaliści, nieomylność i Papież. Ks. …
J8:39 W odpowiedzi rzekli do Niego: «Ojcem naszym jest Abraham». Rzekł do nich Jezus: «Gdybyście byli dziećmi Abrahama, to byście pełnili czyny Abrahama. 40 Teraz usiłujecie Mnie zabić, człowieka, który wam powiedział prawdę usłyszaną u Boga. Tego Abraham nie czynił. 41 Wy pełnicie czyny ojca waszego». Rzekli do Niego: «Myśmy się nie urodzili z nierządu, jednego mamy Ojca - Boga».
42 Rzekł do nich Jezus: «Gdyby Bóg był waszym Ojcem, to i Mnie byście miłowali. Ja bowiem od Boga wyszedłem i przychodzę. Nie wyszedłem od siebie, lecz On Mnie posłał. 43 Dlaczego nie rozumiecie mowy mojej? Bo nie możecie słuchać mojej nauki. 44 Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa. 45 A ponieważ Ja mówię prawdę, dlatego Mi nie wierzycie. 46 Kto z was udowodni Mi grzech? Jeżeli prawdę mówię, dlaczego Mi nie wierzycie? 47 Kto jest z Boga, słów Bożych słucha. Wy dlatego nie słuchacie, że z Boga nie jesteście».
A CÓŻ DOPIERO MÓWIĆ O SYNAGODZE DIABŁA - TYCH KTÓRZY MÓWIĄ O SOBIE "ŻYDZI", A NIC NIGDY Z NIMI NIE MIELI WSPÓLNEGO.
Jeśli mówił "bracia" - nie mógł mówić w imieniu "Katolików", którym sam nie był.
Mógł jedynie wyznawać swoje prawdziwe pochodzenie,
wyjawiając prawdziwą tożsamość - swoją i jakiejś grupy, której przewodniczył,
lub był jej reprezentantem.